Sylwia i Marcin w dniu ślubu ochrzcili również swojego synka… Sylwia bardzo martwiła się w czasie całej przysięgi bo maluszek płakał… na szczęście w ramionach mamy znów poczuł się szczęśliwy, łzy obeschły a więc i mama zaczęła cieszyć się tym niezwykłym dniem 🙂